W szkole Maryi z dziećmi pierwszokomunijnymi

Maj w polskiej tradycji kojarzy się nam z różnymi uroczystościami, świętami państwowymi, często I komunią św., czy też nabożeństwami poświęconymi osobie Matki Bożej. Przez to staje się on miesiącem pełnym radości, a dopełnieniem tego staje się kwitnąca wokół przyroda.

Szukając majowych drogowskazów, prawie 80-osobowa grupa dzieci z Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy, na zakończenie "białego tygodnia" postanowiła udać się na wspólną pielgrzymkę. Cele były dwa: Sanktuarium Matki Bożej "Strażniczki Wiary" w Bardzie Śląskim oraz Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach.

Dlaczego wybraliśmy te miejsca?! Powodów było wiele. Szczególnie jednak fakt, że maryjny miesiąc skłaniając nas do refleksji, zaprasza nas, byśmy w bliskości Maryi, w Jej szkole uczyli się wiary i zaprosili Ją na nowo do naszych rodzin czyniąc z niej Królową.

Jak przeżyliśmy ten dzień? Pragniemy się tym podzielić.

O 8.00 zameldowaliśmy się pod naszą świątynią. Tu czekały na nas już 2 autokary oraz nauczyciele i opiekunowie. Zajęliśmy swoje miejsca i tylko czekaliśmy na błogosławieństwo ks. Proboszcza Jana Mateusza Gacka, który nam pobłogosławił na pielgrzymią drogę.

Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od Barda Śląskiego. Pierwszym punktem stał się barokowy kościół Nawiedzenia N.M.P. wybudowany w latach 1686 - 1704 . Sama wielkość budowli wywarła na drugoklasistach wielkie wrażenie: 54,5 m długości, 26 m szerokości i 25 m wysokości. Podziwialiśmy wyeksponowane tabernakulum, ambonę, chrzcielnicę oraz organy. Szczególną uwagę skierowaliśmy na wykonaną z drewna lipowego, mierzącą zaledwie 43,3 cm . figurkę Matki Bożej. Siedząca na tronie Matka Boża przybrana jest w suknię i płaszcz, na głowie ma koronę o trójlistnych zębach. Matka Boża trzyma w wyciągniętej do przodu prawej ręce królewskie jabłko. Dzieciątko natomiast lewą rączką podtrzymuje opartą na kolanach Księgę, a prawą podnosi w geście błogosławieństwa. Zadumana i z dobrocią uśmiechającą się Matkę Boża Bardzką niekiedy nazywa się "Madonną uśmiechniętą". Ta f igura Matki Bożej Bardzkiej reprezentuje niezwykle rozpowszechniony w XI i XII w. typ "Madonny Tronującej" . Tu modliliśmy się o wiarę. Z uśmiechem dziecięcych serc prosiliśmy Maryję, by wiara zasiadała na tronie w każdym naszym sercu.

Potem udaliśmy się do Domu Dziecka prowadzonego przez Siostry Marii Niepokalanej w Bardzie. Pomodliliśmy się w pięknej kaplicy i zwiedziliśmy wielki dom, w którym obecnie przebywa 54 dzieci. Pamiętając o mieszkających tam dzieciach zabraliśmy ze sobą różne zabawki, maskotki, gry. Chcieliśmy choć troszkę uradować ich serca naszą pamięcią i dobrocią. Kiedy zbliżał się czas obiadu siostry zakonne zatroszczyły się też o nasze żołądki. Przygotowały dla nas obiad. Chyba nawet zupa pomidorowa smakowała troszkę inaczej. Z pełnymi brzuszkami, nasyceni na ciele i duszy, ruszyliśmy w dalszą drogę.

Po zaśpiewaniu kilku piosenek w autokarze, znaleźliśmy się szybko w Wambierzycach. Na parkingu długo szykowaliśmy się do wyjścia, bowiem każdy z dzieci pierwszokomunijnych zabrał ze sobą strój z I komunii św. Dziewczynki założyły się z księdzem, że nie tylko nie wywrócą się na schodach przed bazyliką, ale nawet się nie potkną. Udało się to zrealizować wszystkim dziewczynką. M onumentalne, kamienne schody w ilości 56 stopni stały się wielkim wyzwaniem. Stanęliśmy przed imponująco wielką fasadą o wysokości 52,5 m . Tu zrobiliśmy piękne zdjęcia. A potem czas na duchową ucztę modlitwy i podziwiania wnętrza bazyliki. Świątynia ukazała nam piękne malowidła, obrazy i rzeźby, spośród których na szczególną uwagę zwróciliśmy na cudowną figurkę Matki Boskiej . Figurka wraz z cokolikiem wykonana jest z lipowego drewna w stylu gotyckim, ma 28 cm wysokości . Przedstawia ona Matkę Bożą z nagim Jezusem na ręku. Dzieciątko w prawej ręce trzyma ptaszka, a lewą sięga po owoc, umieszczony w lewej dłoni Matki. Głowy Maryi i Jezusa ozdobione są koronami. My również chcieliśmy prosić Maryję w tym miejscu, by królowała w naszych rodzinach. Tu nazywają ją Królową Rodzin. Modliliśmy się tu gorąco za nasze rodziny. Tu przyjęliśmy Chrystusa w komunii św., odmówiliśmy nabożeństwo majowe i pełni radości nawet nie spostrzegliśmy jak czas szybko nam uciekł.

Było tak pięknie, że sie chciało się wracać. Spóźniliśmy się zaledwie o 2 godziny. Dobrze, że rodzice są wyrozumiali i czekali na nas z utęsknieniem. Mamy nadzieję, że rodzice pozwolą nam pojechać na jeszcze nie jedną taką pielgrzymkę. Niech ten czas wydaje błogosławione owoce w każdej rodzinie naszych milusińskich, którzy w piątek zamiast do szkoły, pojechali do innej szkoły - szkoły Maryi, "szkoły wiary".

Ks. Paweł Oskwarek


 

 

Copyright 2008 Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy. Webdesign Axel 2008