Pielgrzymka Akcji Katolickiej 25 marca - 2 kwietnia 2008 r. - Syria

25 marca - 2 kwietnia 2008r. odbyła się Pielgrzymka Akcji Katolickiej z Parafii p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy
"Śladami Św.Pawła i pierwszych chrześcijan" - Syria
Będąc w Syrii znajdujemy się w miejscu, gdzie historia dźwięczy i ziemia pachnie cywilizacją. Każdy kamień opowiada o kryjącej się pod nim historii. Mari, Ebla, Uagrit, Amritt, Afamia, Dura - Europos, Palmyra, Shahba, Rasafa, Damaszek, Aleppo, Hama i Lattakia to nieskończone skarby antyków i trzon historii ludzkości. Ziemia, na której wyewoluowały pierwsze ludzkie istoty i na której powstały pierwsze kultury rolnicze i osadnicze, ziemia, na której wzniosły się pierwsze miasta. Tu został też ułożony pierwszy alfabet. Tu odkryto złoża najważniejszych rud metali, tu rozkwitły rolnictwo i przemysł.
....
.... 
Od trzeciego tysiąclecia p.n.e. Syria tworzy połączenie pomiędzy krajami Basenu Śródziemnomorskiego a Dalekim Wschodem. Podczas ery Greckiego i Rzymskiego panowania była najbardziej rozpoznawalnym miejscem oświecenia i postępu, kolebką chrześcijaństwa oraz islamu. Wielu rzymskich cesarzy było z pochodzenia Syryjczykami. Czterej Syryjczycy byli papieżami. Kiedy przybędziesz na tę szczodrą ziemię znajdziesz się w ogromie przeszłości i przyszłości doświadczając tych zmierzchłych, obecnych i nadchodzących dni jednocześnie. Tak o Syrii mówią autorzy przewodników.
A my tam właśnie byliśmy. 45 pielgrzymów - w tym wielu z naszej parafii przemierzało Syrię przez 8 dni. Naszym przewodnikiem był ksiądz Jan Klinkowski - zagorzały podróżnik, badacz i pasjonat Starożytności, niestrudzony wędrowiec po krętych szlakach i zakamarkach historii. Byliśmy w niemal wszystkich miejscach, wymienionych na kartach Starego i Nowego Testamentu. Przemierzaliśmy pustynne szlaki dawnych karawan, podziwialiśmy żyzne ziemie leżące wzdłuż Doliny Eufratu, zwiedzaliśmy ruiny starożytnych miast i twierdze krzyżowców. Szczególne wrażenie zrobiła najlepiej zachowana, ogromna twierdza Krak Des Chevaliers. Pierwsza Msza św. dla naszej grupy na ziemi syryjskiej sprawowana była w najstarszym kościele chrześcijańskim w Damaszku - w Domu Ananiasza w miejscu chrztu Św. Pawła. Odwiedziliśmy Kaukab - miejsce nawrócenia Św. Pawła oraz kościół Okna Św. Pawła. Okno było drogą ucieczki Św. Pawła z Damaszku, my natomiast podziwialiśmy z tego miejsca panoramę miasta. Byliśmy w Sergiopolis - w "wymarłym mieście" - nazwanym tak na cześć Św. Sergiusza, a także w Qala At Samaan gdzie mieszkał w pustelni Św. Szymon. Odwiedziliśmy największe i najpiękniejsze meczety Omajadów. Tu wszyscy wchodzili boso, a kobiety musiały przywdziać odpowiedni strój - czarny bądź brązowy uniform oraz schować włosy pod chustą lub kapturem. W meczecie kobiety i mężczyźni przebywają w osobnych salach. Prawdziwą perełką było dwukrotne spotkanie z językiem aramejskim - językiem, którym posługiwał się Pan Jezus. W Aleppo uczestniczyliśmy we Mszy Św. sprawowanej w tym języku przez duchownych syryjskich i naszych kapłanów. Drugie spotkanie - w miejscowości Maaloula podczas zwiedzania klasztoru Deir Mar Sarkis zakonnik odmówił dla nas modlitwę "Ojcze Nasz" w tym właśnie języku. Wreszcie wzruszająca, wieczorna wizyta w pięknym klasztorze Seidnaya. W głębokim milczeniu oglądaliśmy cudowną ikonę Matki Bożej, a później piliśmy wodę z cudownego źródełka. Ten dzień pełen niezwykłych przeżyć zakończyła żarliwie odmówiona modlitwa różańcowa.
Aby poznać klimat arabskich miast spacerowaliśmy ulicami Damaszku i Aleppo. Na bazarze zwanym "sukiem" pełnym różnorodnych towarów kupowaliśmy arabskie słodycze, owoce i pamiątki, a w Muzeum Narodowym podziwialiśmy zgromadzone skarby kultury syryjskiej i Bliskiego Wschodu. Wspaniała pożegnalna kolacja - wieczór arabski z serwowanymi regionalnymi potrawami, arabską muzyką i występami derwiszów pozostanie niezapomnianym wspomnieniem pobytu w tym pięknym kraju.
.... 
Syria - to daleki, egzotyczny kraj, gdzie dzisiejsza, jakże odmienna od naszej rzeczywistość przeplata się z odległą historią. W tym kraju kontrastów nowoczesność pozostaje w harmonii z tradycją. Widać nowoczesne budownictwo i namioty Beduinów. Po dobrych drogach jeżdżą nowoczesne i stare samochody, a poboczem drepczą osiołki. Wzdłuż dróg widać liczne stada kóz i owiec często pasane przez kilkuletnie dzieci. Mieszkańcy są bardzo pracowici i życzliwi. Ciężko pracują i dużo modlą się. W każdym meczecie spotkaliśmy tłumy muzułmanów. Wyglądają tak jak przed wiekami. Mężczyźni w długich szatach i zawojach na głowie. Kobiety najczęściej ubrane na czarno, na głowie noszą chusty, a twarze są najczęściej zasłonięte. Tutaj czas płynie inaczej, wolniej......
Więcej zdjęc w dziale : Fotogaleria/Pielgrzymki