Podsumowanie kolonii letnich nad morzem w Dziwnówku 2010



W niedzielę 11 lipca o godzinie ósmej rano z placu przed kościołem wyjechał pierwszy turnus kolonii letniej do Dziwnówka. Dzięki udanym wyjazdom w latach poprzednich również i w tym roku tą formą wypoczynku zainteresowanych było mnóstwo dzieci. Z ogromną niecierpliwością więc wyczekiwali oni dnia wyjazdu.

Podróż nad morze przebiegła niezwykle spokojnie. Czas przejazdu trwał około ośmiu godzin. Wieczór po przyjeździe poświęcony został na zakwaterowanie się w ośrodku "Sedyko". Można śmiało powiedzieć, że pogoda na I turnusie dopisała, już w dzień przyjazdu było 36 stopni Celcjusza i w tych granicach temperatura utrzymywała się niemalże do końca pobytu.

Przez całą kolonię zorganizowanych było wiele konkursów. Na szczególną uwagę zasługują Mistrzostwa Świata w Piłkę Nożną - South Africa 2010 . Wszyscy chętni zostali podzieleni na cztery drużyny: reprezentacje Włoch, Niemiec, USA i Wlk. Brytanii. Przedsięwzięcie to dostarczyło wielkich emocji samym uczestnikom, jak i kibicom. Każdy na swój sposób mógł się zaangażować i poczuć ducha sportu. Starym zwyczajem kolonii jest konkurs czystości. Wychowawcy i komisja, złożona z chętnych, codziennie stali na straży porządku i czystości, by na koniec móc wyłonić zwycięzców.

Nie sposób zapomnieć o wyborach miss i mistera kolonii. Kandydatki i kandydaci zaprezentowali się w przeróżnych strojach. Każde z nich starało się przedstawić własną osobę w jak najlepszym świetle. Oczywiście nikt nie został bez nagrody.

W tym roku zorganizowaliśmy wieczór indiański - "Apache". Poprzebierani za Indian rozpaliliśmy ognisko, piekliśmy kiełbaski, by potem wraz z Wielkim Wodzem zgłębić tajniki indiańskich okrzyków i piosenek.

" Ś piewać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej". My śpiewaliśmy najlepiej. Dowiodło temu karaoke, podczas którego cała społeczność Dziwnówka nie miała spokoju, aż do ciszy nocnej. Nie był to jedyny akcent muzyczny. Dyskoteki były nieodłącznym elementem naszego wypoczynku i często stanowiły najbardziej wyczekiwany punkt dnia. Właśnie podczas nich bawiliśmy się przy najnowszych przebojach naszych ulubionych zespołów.

Na terenie ośrodka do dyspozycji mieliśmy salę gimnastyczną, dlatego też wieczorami młodzi mogli sprawdzić się podczas rozgrywek w unihokeja, piłkę siatkową, koszykową czy nożną. Chętni mogli również spróbować swoich sił w tenisie stołowym, ale to już na świeżym powietrzu.

Niecodziennym przeżyciem były z pewnością wyścigi na kajakach, które wygrały dziewczęta pokonując grupę najstarszych chłopaków. Ci, którzy udziału w wyścigach nie brali, mogli się relaksować na rowerkach wodnych.

Pobyt nad morzem nie ograniczał się do pozostawania w Dziwnówku. Zorganizowane mieliśmy dwie wycieczki. Pierwsza z nich - piesza do Dziwnowa, a druga statkiem po zalewie do Kamienia Pomorskiego, gdzie w Katedrze uczestniczyliśmy we Mszy Św.

Każdy słoneczny dzień skutkował wyjściem na plaże, gdzie zażywaliśmy kąpieli słonecznej, jak i tej w morzu, pod okiem ratowników WOPR. Dzięki temu, że podczas prawie całego naszego pobytu ( na I turnusie ) świeciło słońce, do domu mogliśmy wrócić chwaląc się piękną opalenizną. Morze w tym roku było wyjątkowo ciepłe;)

6 sierpnia około godz. 19.00 przyjechali do Legnicy uczestnicy II turnusu. Wszyscy wrócili cali i zdrowi.

W wypoczynku letnim w roku 2010 z kolonii parafialnej nad morzem skorzystało 180 dzieci i młodzieży.

Specjalne podziękowania dla Stowarzyszenia Młodzieży "SPYNACZ", które przygotowało program kolonii i prowadziło profilaktykę uzależnień podczas pobytu nad morzem, dla Zarządu Fundacji Polska Miedź za finansowe wsparcie akcji oraz dla Zarządu Fundacji na Rzecz Dzieci Zagłębia Miedziowego za przeprowadzenie profilaktyki zdrowotnej (miód, propolis i woda mineralna).

Zdjęcia w dziale fotogaleria/ Wypoczynek letnio-zimowy

Copyright 2008 Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy. Webdesign Axel 2008